autorCHANBARA

Święta Wielkanocne 2014

Zdrowych i spokojnych Świąt życzy shihan Tomasz Piotrkowicz z rodziną i gronem instruktorskim!

tameshigiri battodo

Na zdjęciu powyżej Shihanowa w akcji – tameshigiri.

Przypominamy, że w całym Klubie treningi wznawiamy po przerwie świątecznej w środę. A więc najbliższy trening spochan w czwartek, 24 kwietnia na Saskiej-Kępie.

Mamy nowego posiadacza stopnia mistrzowskiego w chanbara, a konkretnie w kodachi. Jest nim Krzysztof Jerzykowski (reprezentant Polski w sportowej chanbarze na dwóch ostatnich Mistrzostwach Świata Spochan  w Japonii 2012 i 2013 r.). Krzysztof posiada też stopień 1. dan w battodo i będzie na Wiosennym Gasshuku w Broku 1-4 maja zdawał na 2. dan.

Już w następny weekend we Frankfurcie nad Menem odbędą się Mistrzostwa Europy Spochan 2014. Jedzie tam ośmioosobowa reprezentacja z Polski. Mistrzostwa, które odbywają się co dwa lata, skupią drużyny i indywidualnych zawodników z 10 krajów Europy.

więcej

Mistrzostwa Polski Sports Chanbara

W sobotę, 5 kwietnia 2014 r. rozegrane zostaną na Ursynowie II Mistrzostwa Polski Sports Chanbara.

Mistrzostwa odbędą się w godz. 16.00 – 20.00 na forum 92. Gimnazjum na Ursynowie, przy ul. Koncertowej 4 (niedaleko stacji metro „Ursynów”).

Pierwsze drużynowe MP rozegrano przed wielu laty, później odbywały się tylko indywidualne Mistrzostwa Warszawy Spochan,  w których uczestniczyły też dzieci.

W tych zawodach biorą udział: seniorzy, seniorki,  juniorzy starsi (roczniki 1996 – 1998) oraz juniorzy młodsi (urodzeni 1999 -2001).

Mistrzostwa Polski szermierka chanbara

Konkurencje:

K1 – kihon dosa (seniorzy i seniorki),

S1 – tanto seniorów, S2 – kodachi seniorów, S3 – kodachi seniorek, S4 – choken free seniorów, S5 – choken free seniorek, S6 – choken morote (seniorzy, seniorki i juniorzy), S7 – nito (seniorzy i seniorki), S8 – yari (seniorzy i seniorki), S9 – tate-ken seniorów,

J1 – kodachi juniorów starszych, J2 – kodachi juniorów młodszych, J3 – tate-ken juniorów.

Konkurencje są rozgrywane przy minimum 4 uczestnikach. Każdy zawodnik może wystartować maksymalnie w 4 konkurencjach, nie licząc kihon dosa.

więcej

Trening w czasie ferii zimowych

ying yang szermierka kendo

W pierwszym tygodniu ferii odbywa się nasz obóz pn. „Zimowy Obóz Samurajów”  w Wiśle, w ośrodku „Geovita”, w dniach 15-22 lutego 2014.

W drugim tygodniu dla tych członków Klubu, którzy są w Warszawie odbędzie się trening w

czwartek 27 lutego:

Saska Kępa ul. Zwycięzców 44 – 20.00 – 21.30.

Po feriach od poniedziałku 3 marca treningi wg stałego rozkładu na wszystkich obiektach!

Przypominamy o mistrzostwach spochan w Warszawie w drugiej połowie marca i Mistrzostwach Europy Spochan pod koniec kwietnia we Frankfurcie nad Menem.

Trwa wyłanianie kadry na ME.

 

 

więcej

Nowy Rok

Najlepsze życzenia świąteczne i noworoczne składają: sensei Michał Piotrkowicz i shihan Tomasz Piotrkowicz!

samurai piotrkowicz yoroi

 

Na stronie www.battodo.pl w Nowościach do obejrzenia zdjęcia z Tai Kai  z mistrzem Nakagawa.

Regularne treningi w 2014 roku wznawiamy od wtorku, 7 stycznia.

Wszyscy wyjeżdżający na zimowy obóz do Wisły  otrzymają w styczniu od instruktora kartki ze szczegółami.

Zapraszamy!

więcej

Zimowy Obóz Samurajów

zimowy obóz samurajów

Zapisy na zimowy obóz w Wiśle pod hasłem ”narty i miecz” w dn. 15 – 22 lutego 2014 r. do 20 grudnia! Zapisy (zaliczka 300 zł) bezpośrednio u trenera.

Na Zimowy Obóz Samurajów można jechać całą rodziną lub z osobą towarzyszącą. W programie narty, sanki, góralski kulig, treningi na sali i na śniegu, filmy z Japonii.

Spędzimy aktywny tydzień w hotelu w Wiśle Malince, niedaleko skoczni narciarskiej i wyciągu na Cienkowie. Do naszej dyspozycji są dwuosobowe pokoje z łazienkami, bezprzewodowy internet, bilard, tenis stołowy, salka do ćwiczeń, sala konferencyjna, parking. Tematem głównym obozu są „Twarde walki miękkim mieczem”, więc trzeba zabrać maskę i kodachi (ew. też choken).

Obóz prowadzą: shihan Tomasz Piotrkowicz i sensei Michał Piotrkowicz – aktualny dwukrotny mistrz świata z Tokio z polskiej ekipy „Szalonych Mieczy”. Naprawdę warto wziąć udział w tym zimowym wypoczynku!

więcej

39 Mistrzostwa Świata Chanbara

W Japonii, jak co roku, 4 listopada odbyły się Mistrzostwa Świata Sportowej Chanbara (Spochan). Tym razem trzydzieste dziewiąte – na terenie Komazawa Olympic Park w Tokio. W tym roku uczestniczyli zawodnicy z 24 krajów,  w tym oczywiście „Szalone Miecze” z Polski pod kierownictwem shihana Tomasza Piotrkowicza.

Kapitan reprezentacji – Michał Piotrkowicz zdobył dwa złote medale:  w nito (walka dwoma mieczami) i choken free (walka długim mieczem trzymanym dowolnie) oraz brązowy w bo (walka długim kijem). Trzy medale w mistrzostwach świata, zdobyte przez Michała w tym roku dołączają do pięciu zdobytych przez niego  w poprzednich dwóch mistrzostwach, w jakich brał udział.

Michał Polak, debiutujący w tak poważnej imprezie i jedyny z polskiej reprezentacji, który dotąd nie był w Japonii wywalczył dwa brązowe medale: w nito i tanto (walka nożem).  Brązowi medaliści z ubiegłego roku: Roman Żuchowicz i Krzysztof Jerzykowski zakończyli swoje walki na ćwierć finałach.

Oczywiście poza programem sportowym i spotkaniem z mistrzami szermierki samurajskiej tej klasy, co mistrzowie: Tabuchi (specjalista od kodachi) i Yamanaka (specjalista od katana) uczestnicy wyjazdu, którzy trenują spochan w Warszawskim Centrum Chanbara oraz battodo w Szkole Samurajów zwiedzają Japonię ze szczególnym uwzględnieniem miejsc związanych z Japonią epoki samurajów. W tym roku poza Asakusa, Akichabara, Parkiem Ueno, sklepami budo, Kodokanem, Akihabarą, Sinjuku i Harajuku w Tokio były to zabytki Nikko: most Shinkojo, mauzoleum Ieyasu Tokugawa, światynię Rinnoji oraz inne miejsca widokowe w tej pięknej okolicy. W Nikko „Szalone Miecze” mieszkali w tradycyjnym samurajskim ryokanie i wygrzewali się wieczorami w onsenie. W dzień po zawodach zwycięska drużyna  odwiedziła Ambasadę Polską i spotkała się z Jego Ekscelencją Ambasadorem RP w Tokio Cyrylem Kozaczewskim, który pogratulował im sukcesu sportowego.

Na pierwszym zdjęciu poniżej sportowcy z panem Ambasadorem; na drugim zdjęciu zwycięska ekipa na podium pod koniec Mistrzostw, shihan Tomasz Piotrkowicz stoi między prezydentem Światowej Organizacji Spochan Tetsundo Tanabe a wiceprezydentem Yokoyama Hisamichi (ten w adidasach).

 

ambasada RP w Tokio, spochan Polska

 mistrzowie świata spochan szermierka samurajska sportowe kenjutsu

 

więcej

RELACJA Z TURNIEJU

Warszawski Turniej Budo, rozegrany w dn. 26-27 października na Pradze Południe  okazał się dużą imprezą sportową, w której wzięło udział łącznie 107 zawodników i zawodniczek z 8 klubów (w tym pięciu warszawskich). Na imprezę zaproszony był Burmistrz Dzielnicy.

Uroczystemu otwarciu Turnieju w niedzielę, kiedy rozgrywano walki dzieci i juniorów towarzyszył pokaz różnych japońskich sztuk walki w wykonaniu shihana Tomasza Piotrkowicza, sensei Michała Piotrkowicza, sensei Krzysztofa Barczaka i sempai Wojtka Barczaka. Zawody rozegrano w karate, kobudo, sportowym kenjutsu – chanbara (walki miękką bronią), tantojutsu (walka sportowa nożem) oraz w tameshigiri (cięciu mat mieczem samurajskim). W najliczniej obsadzonej konkurencji walk krótkim mieczem dzieci młodszych (30 zawodników i zawodniczek) przyznano aż 10 brązowych medali. Na zwycięzców każdej konkurencji, a rozegrano ich 27, czekały piękne dyplomy, medale i nagrody rzeczowe.

Z punktu widzenia Warszawskiego Centrum Chanbara najciekawsze były pojedynki kodachi, tanto, choken morote oraz nito seniorów i seniorek. Choć nie mniej widowiskowe i licznie obsadzone były walki miękką bronią dzieci i młodzieży. Poniżej kilka zdjęć z tej imprezy i oficjalne wyniki.

Pełna relacja zdjęciowa – 110 fotografii- – zamieszczona jest na stronie Warszawskiego Centrum Karate http://www.karate.com.pl/index.php/wyniki-turnieju/

Warszawski Turniej Budo

sportowe kendo chanbara

turniej szermierki walka mieczami

Warszawski Turniej Budo, sportowe kenjutsu, szermierka japońska

 

miecz samurajski katana

Wyniki WARSZAWSKIEGO TURNIEJU BUDO 2013

Seniorzy i seniorki

TAMESHIGIRI

1.   Krzysztof Jerzykowski

2.   Jan Horzela

3.   Paweł Borkowski  3. Marek Korbecki

NITO

  1. Jan Horzela
  2. Roman Żuchowicz
  3. Piotr Piszczek  3. Maciej Symon

TANTO

  1. Maciej Symon
  2. Waldemar Mojsiuszko
  3. Roman Żuchowicz  3. Michał Polak

KATA KOBUDO

  1. Michał Piotrkowicz
  2. Lidia Hałasa
  3. Krzysztof Barczak

KATA KARATE SENIORÓW

  1. Michał Piotrkowicz
  2. Wojciech Kownacki
  3. Sebastian Grel

KODACHI PAŃ

  1. Małgorzata Szczepańska
  2. Krystyna Król
  3. Wera Cąkała

KODACHI PANÓW

  1. Piotr Piszczek
  2. Michał Polak
  3. Roman Żuchowicz

CHOKEN MOROTE PAŃ

  1. Małgorzata Szczepańska
  2. Katarzyna Jerzykowska
  3. Wera Cąkała

CHOKEN MOROTE PANÓW

  1. Michał Polak
  2. Piotr Piszczek
  3. Wojciech Barczak  3. Michał Piotrkowicz

KUMITE SENIORÓW WAGA LEKKA

  1. Michał Piotrkowicz
  2. Krzysztof Barczak
  3. Jan Horzela

KUMITE SENIORÓW WAGA CIĘŻKA

  1. Sebastian Grel
  2. Wojciech Kownacki
  3. Kamil Zabielski

KUMITE SENIOREK

  1. Krystyna Król
  2. Wera Cąkała
  3. Małgorzata Szczepańska

KATA KARATE JUNIORÓW

  1. Robert Chmielewski
  2. Patryk Gutkowski
  3. Michał Litwinowicz

KUMITE JUNIORÓW STARSZYCH

  1. Michał Data
  2. Wojciech Barczak
  3. Jeremi Zglinicki

KUMITE JUNIORÓW MŁODSZYCH

  1. Jakub Janikowski
  2. Jakub Sendek
  3. Marek Wypijewski  3. Michał Litwinowicz

KUMITE JUNIOREK STARSZYCH

  1. Aleksandra Zając
  2. Weronika Magda
  3. Lidia Hałasa

KUMITE JUNIOREK MŁODSZYCH

  1. Oliwia Wójcicka
  2. Alicja Mrozińska
  3. Natalia Budzyń  3. Joanna Koczenasz

KATA KARATE JUNIOREK

  1. Katarzyna Janikowska
  2. Alicja Kaszewska
  3. Alicja Mirowska

KODACHI JUNIORÓW I JUNIOREK STARSZYCH

  1. Paulina Król
  2. Alicja Mirowska
  3. 3. Aleksandra zając  3. Weronika Magda

KODACHI JUNIORÓW MŁODSZYCH

  1. Michał Litwinowicz
  2. Karol Zawadzki
  3. Łukasz Piętka  3. Stanisław Droździel

KATA KARATE JUNIORÓW

  1. Robert Chmielewski
  2. Patryk Gutkowski
  3. Michał Litwinowicz

KUMITE DZIECI STARSZYCH

  1. Kuba Stępniak
  2. Alek Bauman
  3. Oskar Łydka  3. Piotr Gogoła

KUMITE DZIECI MŁODSZYCH

  1. Bartosz Sęk
  2. Maciej Brzeziński
  3. Kacper Kalbarczyk  3. Antoni Rajzyngier

KODACHI DZIECI STARSZYCH

  1. Gabryś Miłosz
  2. Piotr Gogoła
  3. Filip Kieszkiewicz  3. Samy Elzway

KODACHI DZIECI MŁODSZYCH

  1. Bartosz Sęk
  2. Kacper Kalbarczyk
  3. Tymon Siemieniuk, Szymon Augustin, Patryk Hochbaum, Madoka Przybylska, Jakub Zawada, Zuzia Linek, Julia Paruszewska, Maria Orzechowska, Tomasz Jasiński, Antoni Rajzyngier

KATA KARATE DZIECI

  1. Antoni Rajzyngier
  2. Maciej Brzeziński
  3. Szymon Kubik

KODACHI MALUCHÓW

  1. Joachim Słowikowski
  2. Maks Więsik
  3. Mateusz Rędziński

 

więcej

Warszawski Turniej Budo

W  dn. 26-27 października 2013 r. na Saskiej-Kępie odbędzie się Warszawski Turniej Budo – japońskich sztuk i sportów walki.

Zapisy chętnych u instruktorów na zajęciach w nieprzekraczalnym terminie 24 -X. Zgłoszenia zawodników  z innych klubów mailem do 23-X.

Dla zawodników sportowej chanbary dedykowane są konkurencje kodachi (walka krótkimi mieczami), nito (walka dwoma mieczami) i tanto (walka nożami)

Turniej odbędzie się w Zespole Szkół 84 przy ul. Zwycięzców. W sobotę  w godz. 16.00 – 20.30 startują dorośli (i starsza młodzież ze Szkoły Samurajów),  w niedzielę w godz. 12.00 – 17.15 maluchy, dzieci i juniorzy. W niedzielę o 12.15 zawody poprzedzi pokaz japońskich sztuk walki w wykonaniu instruktorów Warszawskiego Centrum Karate, Centrum MMA Warszawa i Szkoły Samurajów. Tameshigiri czyli cięcia namoczonych mat ryżowych mieczem samurajskim zademonstruje shihan Tomasz Piotrkowicz – ekspert w skali światowej  w tej dziedzinie, uhonorowany przez Japończyków jednym z najwyższych stopni mistrzowskich 7. dan w tej sztuce.

Zawody rozegrane zostaną w 22 konkurencjach karate, kobudo, chanbara, battodo, kenjutsu.

Zwycięzcy Turnieju otrzymają poza medalami nagrody rzeczowe, a wszyscy uczestnicy pamiątkowe dyplomy.

Zapraszamy także na widownię – wstęp wolny.

zawody turniej szermierczy budo kendo kenjutsu

więcej

Kocie ruchy

http://issuu.com/pistacjatv/docs/gazetownia_luty2013

Fajny artykuł Romana Żuchowicz i Michała Piotrkowicza o szermierce spochan w Gazetowni Nr 22 (2013) na stronach 38 – 39, w numerze poświęconym kotom… w różnych aspektach ludzkiego życia.

A zaczyna się tak:

 

Szybki i zwinny niczym polujący na zdobycz kot – taki powinien być zawodnik chanbary według trenera kadry narodowej Tomasza Piotrkowicza.

Czym jest chanbara? To młoda dyscyplina sportu, która zrewolucjonizowała zawody szermiercze. Nie ma w niej ciężkich, krępujących ruchy ochraniaczy ani przepisów ograniczających spontaniczność walki.

Pojedynki są dynamiczne i widowiskowe, a przy tym zupełnie bezpieczne. W tej chwili sportowa chanbara jest już uprawiana na wszystkich kontynentach, a od ponad dwudziestu lat rozgrywane są mistrzostwa świata.

Jeśli Tokio otrzyma prawo do organizacji igrzysk olimpijskich w 2020 roku, chanbara przybliży się do miana dyscypliny olimpijskiej.

Jeśli tak się stanie, Polska od razu ma szansę znaleźć się w światowej czołówce. W ubiegłym roku, podczas mistrzostw świata nasza reprezentacja zajęła trzecie miejsce w walkach drużynowych. Ponadto nasi zawodnicy zdobyli indywidualnie sześć medali. Z takimi wynikami można by  nie martwić się o przyszłość tej dyscypliny w naszym kraju, gdyby nie brak środków. W Europie chanbara pozostaje jeszcze dość mało znanym sportem, przez co zawodnicy nie mogą liczyć na państwowe dofinansowanie.

Receptą na to może okazać się finansowanie społecznościowe. Jeśli chciałbyś wesprzeć naszych reprezentantów, zajrzyj na stronę – www.szalonemiecze.pl

Spytaliśmy trenera, co jest niezbędne, by zwyciężyć? Z racji tego, że w chanbarze pojedynki rozgrywane są błyskawicznie, to co się dzieje w umyśle zawodnika jest ważniejsze niż jego warunki fizyczne. Gdy jedna chwila nieuwagi może spowodować porażkę, trzeba zachować kocią czujność. Zwierzęta te nawet wówczas, gdy spokojnie leżą są gotowe w każdej chwili zareagować na potencjalne niebezpieczeństwo. Japończycy nazywają ten stan umysłu zanshin.

Jesteśmy pewni, że gdyby kot ćwiczył sztukę szermierki, wybrałby chanbarę…

więcej

Chanbara – sport z aspiracjami olimpijskimi

Wywiad Naszej Japonii z drużyną „Szalonych Mieczy” http://naszajaponia.pl/wywiady/chanbara-sport-z-aspiracjami-olimpijskimi

szalone miecze spochan japonia

Chanbara – sport z aspiracjami olimpijskimi

Większości z was chanbara kojarzyć się będzie z filmami samurajskimi, tak bowiem w Japonii się je nazywa. Istnieje także sportowa chanbara, tzw. spochan (skrót od スポーツチャンバラ) – młoda dyscyplina, w której Polacy odnoszą całkiem spore sukcesy. Mieliśmy okazję zadać kilka pytań członkom reprezentacji Polski, zapraszamy do przeczytania poniższego wywiadu!

Nasza Japonia: Czy moglibyście przybliżyć naszym Czytelnikom czym jest chanbara?

Michał Piotrkowicz: To nowa dyscyplina sportu, która zrewolucjonizowała zawody szermiercze. Pojedynki są dynamiczne, widowiskowe i bezpieczne. Nie ma ciężkich i krępujących ruchy ochraniaczy ani zasad hamujących spontaniczność walki, a pojedynki toczone są aż kilkunastoma różnymi broniami (od noża, przez miecz i tarcze, po włócznię). Obecnie Sportowa Chanbara uprawiana jest na wszystkich kontynentach, a od ponad dwudziestu lat rozgrywane są mistrzostwa świata. Jeśli Tokio otrzyma prawo do organizacji igrzysk w 2020 roku, chanbara ma szansę stać się dyscypliną olimpijską.

NJ: Jak to się stało, że zainteresowaliście się chanbarą? Część z Was trenuje inne sztuki walki. Co takiego atrakcyjnego jest w tej „bijatyce na patyki”? 

Michał Piotrkowicz: Ja nigdy nie podchodziłem do chanbary jak do sztuki walki takiej jak inne czy do zabawy. Traktowałem ją jako sport, w którym mogę sprawdzić swoje umiejętności walki bronią. Zaintrygowała mnie otwartość tej dyscypliny. Mój pierwszy poważny kontakt z chanbarą miał miejsce na mistrzostwach Europy. Na miejscu kupiłem profesjonalny sprzęt, odbyłem kilka treningów z zawodnikami z innych krajów… i wystartowałem. Oczywiście zebrałem tęgie lanie. W żadnym innym sporcie walki start kogoś z zewnątrz nie byłby możliwy ze względów bezpieczeństwa. Ale w chanbarze nie ma możliwości, by komukolwiek stała się krzywda. Dlatego w trakcie walki można nikogo nie oszczędzać i iść na całość,  po prostu żeby wygrać.  I to jest chyba najlepsze.

NJ: Z uwagi na przyrządy wykorzystywane w treningach udział w nich mogą brać nawet dzieci. Od czego zaczynają przygodę z chanbarą niedoświadczone osoby, a jak z kolei wygląda trening kogoś, kto ma doświadczenie w sztukach walki, w których posługuje się bronią?

Michał Piotrkowicz: Treningi zaczyna się od kodachi czyli krótkiego miecza. Wykorzystywane w niej techniki są podobne do używanych w walce nożem czy długim mieczem. Wykorzystuje się je przy walce dwoma mieczami lub w konkurencji z tarczą. Zaczynając od krótkiego miecza nowy adept przyzwyczaja się do specyfiki sprzętu i zasad walki. Różnice pojawiają się dopiero na późniejszym etapie, gdy ma się przyswojone podstawy.

NJ: Kiedy i z czyjej inicjatywy powstał w Polsce pierwszy klub poświęcony tej dyscyplinie? Jakie były początki?

Michał Piotrkowicz: W Polsce trenujemy chanbarę od dziewięciu, może dziesięciu lat. Wcześniej uprawialiśmy battodo – tradycyjną samurajską szermierkę oraz kobudo – sztukę walki tradycyjną bronią z Okinawy. Nasz trener, Shihan Tomasz Piotrkowicz, szukał możliwości bezpiecznego prowadzenia sparingów, bo broń drewniana lub stępiona, ze względów bezpieczeństwa, uniemożliwia spontaniczną konfrontację. Chanbara jest pod tym względem dyscypliną idealną, mimo że niektórzy widzą w niej tylko zabawę.

Roman Żuchowicz: Tak jak mówi Michał, na początku był to tylko dodatek do bardziej tradycyjnych sztuk walki nauczanych w klubie. Od wyjazdu na Mistrzostwa Europy do Salerno w 2006 roku zaczyna się historia chanbary jako sportu w Polsce.

NJ: Wasza reprezentacja osiągnęła w zeszłorocznych Mistrzostwach Świata w Sportowej Chanbarze całkiem niezłe sukcesy. Możecie opowiedzieć nieco o przygotowaniach do tej imprezy i medalach, jakie przywieźliście?

Michał Polak: Rzeczywiście, w listopadzie ubiegłego roku reprezentanci naszego kraju zdobyli indywidualnie sześć medali na XXII Mistrzostwach Świata w Sportowej Chanbarze. Dodatkowo w walkach drużynowych zajęliśmy trzecie miejsce. Co do przygotowań, przez cały rok trenowaliśmy pod okiem sensei Michała Piotrkowicza, kapitana naszej reprezentacji, nawet po 4-5 razy w tygodniu. A przecież nie jest to sport zawodowy. Każdy z nas ma szkołę, pracę.

NJ: Jakimi jeszcze sukcesami możecie się pochwalić? Jak Polacy wypadają na tle przedstawicieli innych krajów?

Roman Żuchowicz: Na europejskim podwórku najwięcej znaczą Francuzi i Rosjanie. Zaczęliśmy znacznie później niż oni, mamy dziesięć razy mniej ćwiczących, a jednak możemy się już z nimi porównywać. 

Michał Polak: Nasz klub może się pochwalić ponad 30 medalami z Mistrzostw Europy. Myślę, że drugie tyle nasi zawodnicy zdobyli na Pucharach Europy i innych zawodach na starym kontynencie. No i, co najważniejsze, zdobyliśmy 10 medali Mistrzostw Świata. Podsumowując, może nie jest nas wielu, ale za to na wysokim, światowym poziomie.

NJ: Jak chanbara odbierana jest przez przedstawicieli „klasycznych” sztuk walki? Nie traktuje się jej jako zabawę?

Michał Polak: To zależy od poziomu osoby, która się wypowiada. Myślę, że każdy sport jest dobrą zabawą. Inaczej ludzie by się nim nie fascynowali, nie byłoby kibiców, klubów i zawodów.

NJ: Z jakimi problemami lub ograniczeniami borykacie się na co dzień?

Michał Piotrkowicz: Chanbara niestety nie jest jeszcze sportem rozpoznawalnym przez MKOl. Światowa Federacja Sportowej Chanbary cały czas ubiega się o ten status. Ponoć formalne wymogi są już spełnione. Ogromne nadzieje wiązane są z rokiem 2020, kiedy to nasza dyscyplina (jeśli Tokio uzyska prawa do organizowania Igrzysk Olimpijskich) może zostanie przedstawiona światu i dołączy do sportów olimpijskich. Problem tkwi w tym, że od paru lat raczej usuwa się kolejne sporty z letnich igrzysk niż wprowadza nowe, czego przykładem może być głośna sprawa z zapasami. Wracając jednak do tematu, konsekwencje tego stanu rzeczy są brutalnie proste. Mimo sukcesów nie możemy liczyć na jakąkolwiek pomoc czy dofinansowanie. 

NJ: Ponieważ nie można liczyć na państwowe środki w kwestii finansowania wyjazdów, pod znakiem zapytania stoi Wasz udział w tegorocznych Mistrzostwach Świata. Jak próbujecie sobie z tym poradzić?

Michał Piotrkowicz: Na poprzednie Mistrzostwa Świata pojechaliśmy za własne pieniądze, ponosząc pełne koszty wyprawy do Japonii. W tym roku próbujemy zgromadzić odpowiednie fundusze dzięki finansowaniu społecznościowemu. Inaczej nie mielibyśmy możliwości rokrocznie startować w najważniejszych w naszej dyscyplinie zawodach. Myślimy, że w tym roku poszłoby nam nawet lepiej niż ostatnio. Obecnie cały wysiłek skupiliśmy na naszej akcji na beesfund. Udało nam się zyskać nawet pewne zainteresowanie mediów, ale być może spróbujemy jeszcze czegoś innego.

NJ: Jak wyobrażacie sobie „idealną przyszłość” tego sportu w naszym kraju?

Michał Piotrkowicz: To proste. Chcielibyśmy, aby chanbara weszła na igrzyska i żeby te same, pełne pasji osoby, które obecnie zajmują się tym sportem, mogły dalej to robić w lepszych warunkach i popularyzować tę niezwykłą dyscyplinę w Polsce.

NJ: W jaki sposób zachęcilibyście nowe osoby do spróbowania swoich sił w chanbarze?

Roman Żuchowicz: Jest to, jak już powiedziano, sport dla każdego. Czytając wywiad z nami można odnieść wrażenie, że jesteśmy jakimś szowinistycznym, męskim kółkiem. Nic bardziej mylnego! W naszym klubie ćwiczy wiele kobiet. Niektóre z nich zdobywały medale Mistrzostwach Świata i Europy, także w bezpośredniej rywalizacji z mężczyznami! Również wiek nie stanowi przeszkody. Można rozpocząć przygodę z chanbarą po czterdziestym roku życia i jeśli wystarczy zapału i determinacji, osiągnąć coś na międzynarodowych zawodach. Nie znam drugiej dyscypliny, w której byłoby to możliwe.

Michał Polak: Zależy nam na informowaniu ludzi, że w ogóle jest taki sport. Największym problemem chanbary jest to, że wciąż pozostaje mało znana. Gdyby ludzie wiedzieli, że istnieje taka dyscyplina, w której można i powalczyć i nabrać formy, kondycji, schudnąć, a przy tym świetnie się bawić, na pewno byłaby ona alternatywą dla popularnych sportów jak tenis czy squash.

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam samych sukcesów sportowych. Mamy nadzieję, że uda się Wam wystąpić w tegorocznych Mistrzostwach Świata! Dziękuję za poświęcenie swojego czasu.

Jeśli zainteresowała was chanbara i chcielibyście dowiedzieć się o niej jeszcze więcej, zajrzyjcie na stronę poświęcona temu sportowi www.chanbara.pl . Stronę drużyny znajdziecie tutaj  http://www.szalonemiecze.pl , zaś jeśli chcecie wesprzeć ich starania w sprawie wyjazdu na mistrzostwa, odwiedźcie BeesFund.

 

więcej